• Wpisów:3724
  • Średnio co: 12 godzin
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:43
  • Licznik odwiedzin:73 905 / 1970 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
nienawidzę piosenek, które mi przypominają o tym jak kiedyś byłam szczęsliwa, słuchając ich uświadam sobie ile straciłam i jak nieszczęsliwa jestem teraz.
 

 
najgorsze są te wieczory, kiedy nie umiesz sobie poradzić z tęsknotą. i nieważne czy tęsknisz za byłym chłopakiem, za byłą dziewczyną, czy za starymi znajomymi, ważne jest to, że boli tak samo. i ta świadomość, że tak naprawdę nie możesz nic z tym zrobić, tylko czekać aż minie. a łzy mimowolnie spływają Ci po policzkach, a ty nie masz ani władzy, ani siły by je powstrzymać
 

 
Po pierwszym kieliszku nic nie odczuwam. Po drugim czuję lekką ulgę. Po trzecim zaczynam myśleć o życiu. Po czwartym mam ochotę wszystkim pierdolnąć i iść tam, gdzie nikt mnie nie znajdzie. Po piątym odnajduję Twój numer w kontaktach. Ale po szóstym uświadamiam sobie, że nie warto. Po siódmym tracę nad sobą panowanie. Po ósmym krzyczę na cały ryj jak bardzo Go kocham. Po dziewiątym zaczynam ryczeć. A po dziesiątym już wiem, ze to przeszłość. Tamto życie to przeszłość
 

 
Byłoby mi łatwiej, gdybym potrafiła Cię znienawidzić.
 

 
Są momenty kiedy tak kurewsko tęsknie, kiedy nie mogę sobie już poradzić z otaczającą mnie rzeczywistością. Nienawidzę przepłakanych nocy, przygryzionych warg i łamiącego się serca. Wspomnienia bolą, choć przecież nawet nie mogę ich dotknąć. Są momenty, kiedy chcę się wyć z żalu i bezradności. Są też momenty, kiedy mam kompletnie wyjebane. Wciskam się w ładne ciuchy, idę na imprezę ze znajomymi i u przypadkowych facetów zostawiam swój ból. Nie umiem się określić, nie wiem czy zaczynam żyć czy umierać.
 

 
miłość, uczucie, pożądanie, namiętność, czułość, pocałunki, spanie obok, ciepło ciała, sypianie ze sobą, przytulanie, spacery, imprezy, szczęście, poczucie bezpieczeństwa, to wszystko już bez znaczenia
 

 
Boję się jutra. Każdego kolejnego dnia. Każdego człowieka, który może mnie skrzywdzić. Jestem cholernie przerażona.
 

 
w życiu każdego człowieka przychodzi taki moment kiedy siada na łóżku i myśli jak jego życie jest pokurwione. i nieważne czy jesteś dziewczyną, chłopakiem, kobietą, facetem, babcią czy dziadkiem. ten moment nadejdzie. to ta chwila kiedy masz dość kiedy siedzisz kompletnie sam i jedyną Twoją myslą podczas lejących się łez to "pójść spać i już się nie obudzić.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
tak jest.
  • awatar PoProstuMarzycielka: niestety jest to bardzo prawdziwe i zarazem bolesne
  • awatar Madaleine: Szczerze to nienawidzę takich ludzi. Są oni cholernymi egoistami, zapatrzonymi wyłącznie na swoje potrzeby. Najlepiej odciąć się od takich osób ;)
  • awatar Młoda Gabisia<3: To niestety prawda :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Żałuje że nasze ostatnie było zwykłym spotkaniem, najlepszym, nigdy bym nie pomyślała że to bedzie nasze pożegnanie. tak bardzo żałuje, tego sie nasza znajmość skończyła.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Rok mija i mi chyba trochę przykro, mimo że kurwa nic w tym roku mi nie wyszło.
 

 
Dała bym Ci jeszcze szanse, gdybys tylko sie odezwał.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie wiem kiedy Cie zobacze, chciała bym żebyśmy sie przypadkiem spotkali, chciała bym zobaczyć jak sie zachowasz, czy mnie poznasz, czy sie odezwiesz, mam dość takiego życia, chce zapomniec o tym jak namieszałes w moim życiu.
 

 
Niektóre osoby nie wrócą i to boli najbardziej.
 

 
3x nie, mam dość, dziękuje.
 

 
To nie było do końca normalne. Niekiedy budziła się w środku nocy i zaczynałam. Nagle wszystko się mi przypomniało. A ja nie potrafiłam sobie z tym poradzić. Byłam sama. Wtedy sięgałam po zyletke, chodz juz dawno obiecałam sobie i innym, że nigdy tego nie zrobię.
 

 
Nie umiem poradzić sobie z tym, że ciągle myśle o Tobie.
 

 
Jak grasz w ten sposób, to ja nie gram wcale. Gratuluję - wygrałeś.
 

 
Już nigdy nie bedzie tak, jak wtedy zanim poznałam Ciebie.
 

 
Chciałabym mieć osobę, która zrobiłaby wszystko, żeby mieć ze mną kontakt. Osobę, która powiedziałaby, że nie daje sobie beze mnie rady i mnie kocha. Chciałabym być dla kogoś tak cholernie ważna, potrzebna i niezastąpiona.
 

 
Zdarza mi się nagle przechodzić w stan smutku. Nawet, gdy wszystko jest okej, gdy jestem szczęśliwa. On po prostu we mnie siedzi, bo zbyt długi czas mi towarzyszył i może już zawsze będzie? Jestem zbyt emocjonalna i zbyt wrażliwa - to moja ogromna słabość. To normalne, że tak bardzo przejmuję się, załamuję i płaczę.
 

 
W niektóre samotne wieczory nie chcę niczego więcej, niż schować się pod kocem, zamknąć oczy i umrzeć.
 

 
Pytasz czy żałuję? Żałować można zjedzenia czekolady w drugim tygodniu diety. A ja? Ja kurwa nie mogę tego przeboleć.
 

 
Szukam powodów do radości. niezależnie od tego co słyszę i co robią inni ludzie. Ja chcę się cieszyć. Bo cieszenie się jest sto razy bardziej przyjemne niż narzekanie.
 

 
to smutne, że niektórzy ludzie mogą być tylko w naszym sercu, a nie w życiu.
 

 
Jeżeli na widok jego i jego nowej dziewczyny uśmiechasz się, to znaczy, że dojrzałaś do miłości.